


Istnieje obecnie cały przemysł zwierzątek domowych. Nie tylko związany z hodowlą, łapaniem i chowem, lecz również z produkcją karmy, klatek czy zabawek.
Świnka morska w swej klatce. Jej "terytorium" wynosi około 0,15 m² (30x50 cm). W naturze byłoby to, co najmniej, 200 m², ponad 1250 razy więcej.
Zwierzęta hodowane są, by zaspokoić wymagania ludzi. Specjalne strategie marketingowe mają na celu przekonanie coraz większej ilości ludzi do kupowania uroczych zwierzątek. Podobnie jak w normalnym gospodarstwie produkcyjnym, wzrost sprzedaży powoduje nasilenie hodowli wraz z jej wszystkimi straszliwymi konsekwencjami.
Królik angorka. Jeden w wielu obecnych króliczych "modeli". Ludzie określają, czego chcą i modyfikują zwierzęta w procesie nieodpowiedzialnej hodowli. Interesy zwierząt są mało istotne.
Niektóre gatunki, szczególnie egzotyczne, są porywane ze swego naturalnego środowiska. Co samej tylko Holandii, każdego roku, przywożonych jest 22 miliony zwierząt.
Średnio, jeden do trzech procent tych egzotycznych zwierząt umiera w czasie transportu i chowu, co oznacza 220 do 660 tysięcy zwierząt. Wliczając ptaki, umieralność może wynieść nawet 50 - 60%. Gdy zwierzę przetrwa wyczerpującą podróż, zamykane jest do końca życia w klatce, tylko dla naszej przyjemności. Wiele zwierząt, takich jak ptaki, króliki czy świnki morskie i ryby, spędza całe życie na skrajnie małych przestrzeniach. Sytuacja taka jest dla nich nienaturalna i ciężko im przejawiać normalne instynkty.
Przestrzeń życiowa królika w tej "przestronnej" klatce wynosi niewiele ponad 0,5 m² ( 52 x 107 cm). Jest to ok. 9 kartek formatu A4. Dzikie króliki zamieszkują habitaty ok. 300 m², czyli 600 razy większe! Zwierzę spędza całe życie w klatce, gdzie nie może przejawiać naturalnych zachowań, jak kopanie tuneli, kontakt z innymi królikami czy zachowania seksualne.Gdy ludzie znudzą się swoimi zwierzętami zabijają je (tak jak rybki spuszczane z wodą w toalecie) lub puszczają wolno (żółwie, króliki), co oznacza dla nich śmierć, ponieważ nie są przystosowane do życia na wolności. Zwierzęta wychowywane są tak, aby zależeć od człowieka i często nie są w stanie same znaleźć jedzenia. Jeśli mają "szczęście", zostają oddane do schroniska.
Świnka morska w swej klatce. Jej "terytorium" wynosi około 0,15 m² (30x50 cm). W naturze byłoby to, co najmniej, 200 m², ponad 1250 razy więcej.
Zwierzęta hodowane są, by zaspokoić wymagania ludzi. Specjalne strategie marketingowe mają na celu przekonanie coraz większej ilości ludzi do kupowania uroczych zwierzątek. Podobnie jak w normalnym gospodarstwie produkcyjnym, wzrost sprzedaży powoduje nasilenie hodowli wraz z jej wszystkimi straszliwymi konsekwencjami.
Królik angorka. Jeden w wielu obecnych króliczych "modeli". Ludzie określają, czego chcą i modyfikują zwierzęta w procesie nieodpowiedzialnej hodowli. Interesy zwierząt są mało istotne.
Niektóre gatunki, szczególnie egzotyczne, są porywane ze swego naturalnego środowiska. Co samej tylko Holandii, każdego roku, przywożonych jest 22 miliony zwierząt.
Średnio, jeden do trzech procent tych egzotycznych zwierząt umiera w czasie transportu i chowu, co oznacza 220 do 660 tysięcy zwierząt. Wliczając ptaki, umieralność może wynieść nawet 50 - 60%. Gdy zwierzę przetrwa wyczerpującą podróż, zamykane jest do końca życia w klatce, tylko dla naszej przyjemności. Wiele zwierząt, takich jak ptaki, króliki czy świnki morskie i ryby, spędza całe życie na skrajnie małych przestrzeniach. Sytuacja taka jest dla nich nienaturalna i ciężko im przejawiać normalne instynkty.
Przestrzeń życiowa królika w tej "przestronnej" klatce wynosi niewiele ponad 0,5 m² ( 52 x 107 cm). Jest to ok. 9 kartek formatu A4. Dzikie króliki zamieszkują habitaty ok. 300 m², czyli 600 razy większe! Zwierzę spędza całe życie w klatce, gdzie nie może przejawiać naturalnych zachowań, jak kopanie tuneli, kontakt z innymi królikami czy zachowania seksualne.Gdy ludzie znudzą się swoimi zwierzętami zabijają je (tak jak rybki spuszczane z wodą w toalecie) lub puszczają wolno (żółwie, króliki), co oznacza dla nich śmierć, ponieważ nie są przystosowane do życia na wolności. Zwierzęta wychowywane są tak, aby zależeć od człowieka i często nie są w stanie same znaleźć jedzenia. Jeśli mają "szczęście", zostają oddane do schroniska.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz