
Język to narząd mowy, również u psów... Z jego pomocą przekazują nam wiele informacji o swoich uczuciach i stanie fizycznym....
Chciałabym wiedzieć jak wielu ludzi potrafi zrozumieć co pies ich chce powiedzieć... Nie chodzi mi o jakąś "telepatię", w którą niekiedy wierzę. Chodzi mi o zwykłe rozróżnianie tonu, barwy szczekania. Ja, nie wiem nawet kiedy się tego nauczyłam... Oczywiście nie trafiam w 100%, ale z każdym dniem jestem w tym coraz lepsza :-). Wiem kiedy szczeka bo chce wejść do domu, bo chce wyjść, bo się bawi, bo ktoś idzie drogą, bo psa obcego próbuje przegonić, kiedy tęskni...
To on jest przy mnie kiedy czuje się samotna...
To one sprawiają że czujemy się bezpieczni...
A czy Ty rozumiesz swojego psa?
To on jest przy mnie kiedy czuje się samotna...
To one sprawiają że czujemy się bezpieczni...
A czy Ty rozumiesz swojego psa?
Poniżej prezentuje Wam niektóre sygnały naszego pupila... mam nadzieję że pomogę Wam w jakiś sposób je zrozumieć...
Chodź pies nie powie wprost, co mu dolega, dużo można wyczytać właśnie z wyglądu i ułożenia języka:
- znacznie powiększony jęzor, zwisający z pyska: jestem zmęczony i przegrzany
- jęzor wystawiony z pyska, przybierający kształt łyżeczki, z podwiniętymi do góry brzegami: chce mi się pić
- język pokryty spienioną śliną, mimo iż pies nie jest zmęczony: jestem zdenerwowany, coś mi dolega
- lizanie ścian: chyba mam niedobory wapna
Jeszcze więcej psi język mówi o emocjach jego posiadacza:
- lizanie dłoni: jestem Twoim przyjacielem, oddanym i uległym
- lizanie człowieka po ustach lub innego psa po pysku: daj mi jeść
- lizanie uszu i ich okolic: zapraszam cię do miłosnych igraszek
- intensywne lizanie przedmiotów w mieszkaniu lub podłogi: jestem zdenerwowany obecnością intruza
- nerwowe lizanie dłoni - boję się ciebie, choć chcę nawiązać kontakt
- „lizanie powietrza” – to nie na moje słabe nerwy
- wystawianie jęzora na bok przez rozchylony pysk – jestem zadowolony, uśmiech sam ciśnie mi się na pysk :)
Ach...jaka szkoda że nie potrafią mówić...
| |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz